sobota, 19 sierpnia 2017

Perler beads 3D • The Legend of Spyro

Dzień dobry!

Dziś przychodzę do Was z zapowiedzianym poniekąd dziełem. Pisząc w poście o beadsowej fretce, kiedy pisałam o 3D miałam na myśli właśnie to. Szczerze powiedziawszy znudziły mnie płaskie rzeczy, głównie ze względu na dość ograniczony wybór kolorów. Musiałabym zakupić drugie pudło, jednakże i tak jakoś powalająco więcej dodatkowych kolorów nie będzie. No więc postanowiłam pobawić się trochę w model 3D. Instrukcję znalazłam w internecie. Co prawda można się trochę pogubić, w kilku warstwach przez przypadek pomyliłam się o jedną długość koralika (trzeba mocno wytężyć wzrok by dostrzec, niestety, dodatkowo robiłam to z filmiku zanim znalazłam w wersji obrazkowej), ale mimo wszystko jakoś aż tak bardzo tego nie widać. Trochę przycięłam tu i ówdzie. Przy okazji znalazłam więcej minusów z tych ike'owskich koralików. Trochę je za bardzo spłaszcza, a jeśli ich nie spłaszczę to się nie skleją. Plastik niestety tandetny i śmierdzi, o dziwo drugie, zakupione w Chinach są o wiele lepsze i nie śmierdzą w ogóle. Ale o tym myślę może zrobić post porównawczy, jeśli ktoś by kiedyś szukał to może mu w tym wyborze pomogę. Tym bardziej jeśli tu chodzi o jakość.
 

czwartek, 10 sierpnia 2017

Absurdy ze zwierzakowego życia #2

Witajcie zwierzoluby!

Ten post jest kontynuacją poprzednich absurdów ze zwierzakowego życia. Uznałam, że zrobię z tego serię, będę wrzucać tu nie tylko moje historie, ale i Wasze. Trochę dla śmiechu, trochę dla przestrogi.


wtorek, 1 sierpnia 2017

Powstanie Warszawskie • Patriotyczny naszyjnik

Witam was oficjalnie z nowym adresem strony! ♥
Wraz z nim zmodyfikowało się logo, mam nadzieję, że zmiana Wam się podoba. :)

Jakiś czas temu mama miała wizję na naszyjnik dla mojego brata. Poprosiła mnie więc o wykonanie takowego. Co prawda nie miała jakiegoś tam dokładnego obrazu jak to ma wyglądać, ale ważne, by skorzystać z sznurka kauczukowego! :D Moja wizja wyglądała tak by stworzyć po prostu sam symbol. Jednak mama zaproponowała, by znajdował się on w kaboszonie. Nie powiem, ułatwiło mi to znacznie sprawę. Wspominałam nieraz, że nie cierpię tworzyć małych elementów, a próbując stworzyć sam symbol co chwilę mi się albo rozlatywał, albo za bardzo go ugniotłam i stracił moją wizję perfekcyjnej równości.. :x  No więc odkąd wszedł pomysł by zrobić go w kaboszonie od razu wiedziałam co dać na tło. Mur idealnie mi się tu wkomponował. Cegły obskrobałam, gdzie nie-gdzie przybrudziłam i zaczęłam malować akrylami niczym chuligan po murze. Celowo nadany efekt zniszczenia - w końcu w życiu jeszcze ładnych, idealnych murów nie widziałam. :D Symbol miał trochę inaczej wyglądać - chciałam bardziej spontanicznie, a wyszedł prosto, ale chyba nie jest źle, co? Co prawda już po fakcie, ale chętnie wysłucham Waszej wizji na taki naszyjnik. :D


wtorek, 25 lipca 2017

Nie każdy wet to dobry wet

Dziś już znaczna większość zdaje sobie sprawę, że nie każdy weterynarz jest dobry. Niestety istnieją wciąż ludzie, którzy idą do najbliższego - bo blisko, bo tanio, bo skoro jest weterynarzem to się zna! Uważają go za świętość i są przekonani, że skoro siedzi w tym zawodzi to zna się absolutnie na wszystkim. Otóż nie, to tak nie działa. A przynajmniej byłabym szczęśliwa gdyby w ten sposób to funkcjonowało.

Photo by Austin Community College

piątek, 7 lipca 2017

Smocza Bransoletka

Cześć i czołem!

Pamiętacie Smoczydło w kaboszonie? A więc owe Smoczydło, zwane potocznie Spike'm doczekało się zaszczytu przyozdobienia bransoletki z rzemyków. Dodałam w sumie tutaj trochę mroczny klimat, a przywieszki z dostępnych w miarę przypasowałam do smoczej tematyki. Mam oprócz tego taką genialną zawieszkę smoka, ale niestety jest ona w kolorze starego złota więc niezbyt to pasowało tutaj. Na początku bransoletka miała po prostu dwa paski i zawieszki dyndały sobie łącząc się z kaboszonem. Jednak wpadłam na pomysł by ją trochę usztywnić, a więc stworzyć jakiś tam wzór inny niż po prostu dwa paski wzdłuż. Osobiście bardziej mi się coś takiego podoba i gdybym mogła zrobiłabym tych łączeń więcej, ale różnorodność zawieszek w tym temacie mi się skończyła. :D Początkowo zawieszki miały być przypięte w miejscach łączeń rzemyków, ale kółeczka były na to za małe, a większych aktualnie nie mam. Wtedy wydaje mi się, że efekt byłby lepszy przez to, że zawieszki miałyby swoje stałe miejsce. Muszę się zaopatrzyć więc w ciut większe. Postaram się też dodać zdjęcie jak leży na ręce, tylko pierw muszę wyjść z nią w plener.

A Wy co sądzicie? :)


wtorek, 27 czerwca 2017

ZOO Wrocław

Niecałe 3 tygodnie temu, a właściwie 11 czerwca razem z Ukochanym wybraliśmy się do ZOO we Wrocławiu. Jest to jedno, a może i najpopularniejsze ZOO w Polsce. Od dawna chciałam tam pojechać i zobaczyć oceanarium, głównie to mnie właśnie tam przyciągało. Wyjechaliśmy z samego rana, co potem okazało się, że było dobrym rozwiązaniem. W związku z tym na miejscu właściwie byliśmy przed otwarciem. Przy wejściu okazało się, że ulgowe przysługują tylko osobom uczącym się do 21 roku życia, także jeśli macie więcej, a mimo to się uczycie to przygotujcie sobie pieniądze za bilet normalny. :) Cena biletu wydaje się wysoka, ale jak za wszystkie "atrakcje" myślę, że to naprawdę niewiele, a na pewno warte swojej ceny. A teraz zapraszam na fotorelację! :)


wtorek, 20 czerwca 2017

Perler beads • Fretka

Dzień dobry wszystkim!
Co u Was kochani czytelnicy? Jakie dzieła udało Wam się zrobić w tym tygodniu? U mnie urodzinowo, ale mimo to znalazł się czas na post. :)
Ostatnio znów postanowiłam spróbować czegoś nowego, więc wybrałam się do ikei po pudło Pyssla wraz z foremkami. Spodobało mi się co ludzie z tego tworzą, przekopałam youtube i googla, pozapisywałam kilka wzorów i ruszyłam. Dziś pokażę jedną z tych rzeczy, którą ostatnio zrobiłam. A więc oto głowa fretki, a raczej dwie głowy zmontowane tak, bym mogła owinąć sobie wokół słuchawki. Wzorem zainspirowałam się z pintresta. Pewnie znacie problem z plączącymi się słuchawkami. Nie wiem jaka jest właściwa nazwa, ale mam nadzieję, że wiecie o co chodzi. W sumie widać po zdjęciach do czego konkretnie ma to służyć. Z początku chciałam zrobić zupełnie coś innego jako ten genialny "przyrząd". I na pewno go jeszcze zrobię. Teraz wzięłam się za tworzenie obiektów 3D, wkrótce także pochwalę się efektami, właściwie jeden z nich wkrótce będziecie mogli zobaczyć na Instagramie. Podzielę to na serię bo planuję stworzyć tego dużo. :D A tymczasem pokazuję Wam mój gadżecik. Koraliki układałam tak, by chociaż w jakimś stopniu upodobnić do Friśki.


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Wystawa Zwierząt Egzotycznych PDZE 2017

W dniach 13-14 maja, odbyła się kolejna poznańska wystawa zwierząt egzotycznych, na której nie mogło mnie zabraknąć. Jako, że mama nigdy nie miała okazji być na tego rodzaju imprezie, zabrałam ją by mogła zobaczyć pierwszy raz na żywo wiele niezwykłych gatunków zwierząt. I była zachwycona! A tym bardziej ja, ponieważ udało mi się także po raz pierwszy w życiu dotknąć kilku gadów. Na tego typu "imprezach" można się wiele dowiedzieć o danym gatunku od samych hodowców. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, myślę, że jak najbardziej powinien się na taką wystawę wybrać.


poniedziałek, 29 maja 2017

Pierwsza Komunia Święta

Z okazji, że moja kuzynka obchodziła w tym roku I Komunię, postanowiłam, że zrobię coś wyjątkowego. Nie chciałam zwykłej kartki, ponieważ taką dostanie od każdego. Po ustaleniu z rodziną postawiłam więc na exploding box! Co prawda nie robiłam tego nigdy wcześniej, więc chciałam zobaczyć jak się w tym sprawdzę. 


czwartek, 18 maja 2017

FAQ • Mysz

Myszka to małe, słodkie i urocze stworzonko. Jednak małe nie oznacza mniej obowiązków. Mysz to zwierzę jak każde inne, wcale nie mniej ważna pod tym względem niż pies czy kot, wymagające odpowiednich warunków - o których niestety nie każdy zdaje sobie sprawę.

Witam w FAQ dla osoby początkującej!
Jeśli ktokolwiek zastanawiał się nad nabyciem to myślę, że poniższe informację pozwolą mu rozwiać wątpliwości. Wszystkie informacje oparte są na moich wieloletnich doświadczeniach oraz naukach od doświadczonych osób.


czwartek, 11 maja 2017

Bransoletka Bronies

Witajcie po raz pierwszy w maju!
Tak wiem i bardzo przepraszam za dłuższą nieobecność. W tym roku pochłonęły mnie matury i zaliczenia, nie miałam czasu na spokojnie siąść i napisać notkę, a nie chciałam tego robić na "odwal się". Tak samo jak i z odwiedzinami u innych. Na szczęście powracam, więc i posty powrócą, a ja powoli odrobię wycieczki po Waszych blogach. Planuję notki średnio co tydzień, niestety nie zawsze wychodzi tak jakbym chciała, ale postaram się to zmienić, dla Was! ♥ 

Mój brat jest tzw. Bronym, fandom MLP. Prowadzi też kanał na youtube m.in o tej tematyce jednak głównie związanej z grami. Na kanale widać stworzonego przez niego OC, czyli Original Character, a jeszcze dokładniej wymyślona postać. Muszę się pochwalić, że rysowane przeze mnie z baz. :D Oprócz nietypowej pasji uważa się także za patriotę. Bardzo mocno interesuje się wszelakim patriotyzmem. Jeśli już coś dla niego tworzę, to głównie z tym motywem.



sobota, 15 kwietnia 2017

Stare ZOO w Poznaniu

W ostatni weekend stycznia, zaraz po wszystkich egzaminach Ukochany zabrał mnie na spacer do Starego ZOO. Wiem, że za dzieciaka byłam w tym albo nowym zoo, ale niestety i po tej wizycie nie mogłam wciąż tego sobie przypomnieć - choć oba zdecydowanie się od siebie różnią. Jak się zapewne domyślacie po poprzednim zdaniu teoretycznie byłam tu pierwszy raz, no i inaczej sobie je wyobrażałam. Generalnie co do tego ZOO mam mieszane odczucia. Może to przez to, że był jeszcze okres zimowy.. Ale poza tym stare klatki, w których nie było praktycznie miejsca by się swobodnie obrócić. Dziś na szczęście są one puste, jednak moim zdaniem można by je jakoś ciekawie "zagospodarować" by nie przerażały wyglądem i wizją w jakich kiedyś te zwierzęta musiały spędzać swoje życie. Tutaj możemy spotkać większość zwierząt gospodarskich jak Alpaki, kucyki, owieczki, kozy i inne. Ale znalazły się też m.in surykatki, lemury, waran jak i różne ptactwo. Miałam też okazję poznać liski uratowane z fermy futrzarskiej, których losy śledziłam na fanpejdżach. Aż nie mogłam się napatrzeć.. Poza tym urzekły mnie też surykatki, a szczególnie jedna ciekawska przy samej szybie wyczekująca jedzonka, które właśnie dostały chwilę później. :)
A teraz kolej na zdjęcia.


sobota, 8 kwietnia 2017

DIY Skrzynka na kwiaty i uprawy

Witajcie!
W końcu mogłam dokończyć pracę, a właściwie zaległy prezent urodzinowy dla mamy. Niestety pobyty w szpitalu nie sprzyjają robótkom, więc przepraszam też za dłuższą nieobecność. Ale wróciłam i wzięłam się do pracy! Pod koniec grudnia dorwałam w Lidlu ukochane mandarynki w promocji, a były one w drewnianej skrzyneczce. Mandarynki zostały pochłonięte, a skrzyneczka została. Pomyślałam, że ją zostawię chociaż zupełnie nie miałam pomysłu co mogłabym z nią zrobić. W głowach miałam jakąś dekoracyjną albo na duperele, ale w marcu w końcu się obudziłam i postawiłam na kwiaty bądź uprawy - oczywiście od mamy będzie zależeć do czego do wykorzysta. Przemalowałam całą skrzynkę na czarno, żeby nie było smutno, chociaż pewnie zastanawiacie się dlaczego przechodzę z smutnego na smutny kolor. Cóż, czarny jedyny maskował te niedoskonałe rzeczy na skrzynce - pozostałości kleju i wszelakie gwoździe (co prawda widać je, ale nie aż tak jak w poprzedniej postaci), a uznałam, że czarny to kolor w sumie uniwersalny. W środku postawiłam na szary, celowo ciemniejszy, żeby się tak szybko nie brudził. 


sobota, 18 marca 2017

Mysz rasowa, a laboratoryjna.

Jako, że jest to dość popularny temat wśród miłośników gryzoni jak i samych myszy to postanowiłam o tym napisać. A i pewnie większość nie miała nawet pojęcia, że istnieją myszy rasowe. Spotykam się z wieloma pytaniami odnośnie myszek.
Jaka właściwie jest równica między myszą rasową, a laboratoryjną (czyli typową myszą ze sklepu zoologicznego), więc już tłumaczę:
Różnica między myszą rasową, a laboratoryjną.
  • Różnica jest w wielkości, poniżej dorosły Fabs, brązowo biały (sh chololate tan) - mysz rasowa oraz dorosły labek Ebi, czarno biały.
  • Wielkość uszu, co widać też na zdjęciu. Moja mama mówiła na to "radary", bo faktycznie tak wyglądały, wielkie wyraziste talerze.
  • Z doświadczenia powiem, że tyle ile miałam labek (a miałam ich sporo) tylko dwie dożyły ponad roku. Ebi dożył 8 miesięcy, odszedł bardzo schorowany, reszta żyła góra pół roku, średnio 3 miesiące, niektóre tylko tydzień jak Shandy albo 3 dni Risa. Rasowym też może się zdarzyć, jednak większość z nich odeszła mając około roku.

piątek, 10 marca 2017

Kot Perski • Garfield

Witajcie!
I znów chcę Wam pokazać coś, nad czym nawet nie wiem ile godzin siedziałam, ponieważ robiłam to ze sporymi odstępami czasu. Na pewno z ponad pół roku temu zaczęłam. Na początku powstał sam model tułowia i pierwotnie myślałam nad fretką, a konkretnie moim Shaun'em. Jednakże potem miałam dylematy czy ostatecznie chcę zrobić kota czy właśnie fretkę. Dobra, postanowione, robię Garfield'a. Tułów odstawiłam i wzięłam się za głowę. Przyznam, że bardzo byłam zadowolona z efektu. Następnie zaczęłam pracować nad tułowiem, a konkretniej sierścią. Wyszła mi dosłownie beczka, więc myślę sobie "a co tam!" Niech będzie jego karykatura, w sumie beczka w sensie metaforycznym jak najbardziej do niego pasuje z racji obżarstwa. Doczepiłam głowę i jakoś tak *meeeh*.. Odstawiłam. Wczoraj wróciłam do "owłasiania" mu głowy, ponieważ wcześniej był to sam model. Wzięłam także za nożyczki i trochę pobawiłam się we fryzjera. Doczepiłam też ogon, a na koniec pobawiłam się w plastyka i zaczęłam nadawać mu kolory przybliżone do umaszczenia sierści. W trakcie zdjęć przypomniałam sobie o jeszcze jednym szczególe.. Obróżka! I tadaaaam! Przedstawiam Garfield'a, chociaż do oryginału mu jeszcze daleko. :P
Długość z ogonem to 25cm, natomiast wysokość z uszami liczy 10cm.Muszę przyznać, że to jedna z moich ulubionych figurek. Drugą jest Charmander. :D No i powracam do filcowania, tylko muszę się pierw zaopatrzyć w sprzęt bo np. aktualnie filcuję na gąbce kąpielowej. :D


piątek, 3 marca 2017

Zwierzoramka #3 • Torres

Dzień dobry moje motywacyjne ludki! ❤
To ramka, którą zrobiłam już dawno dawno temu, jednak nie miałam chęci jej pokazywać, ze względu na to, że trochę ją zniszczyłam więc z tej okazji przeleżała w szafce jakieś pół roku. Ten psiak prezentował się prze-genialnie (aż sama byłam dumna!), jednak edytując mu przód, zapomniałam zupełnie o tyle.. No i wszystko się spłaszczyło. Mimo, że ta ramka najmniej ze wszystkich mi się podoba to jednak postanowiłam ją tu wstawić i pochwalić się, że w ogóle ją zrobiłam. Niektóre detale pomalowane są farbkami. Lakierem błyszczącym tylko oczy, nos (nie wiem czemu na zdjęciu nos nie załapał się na ostrość :/), jak i ramka. Ramka to właściwie pozowała tutaj.
Przy następnej już postaram się nie spartaczyć tak tej sierści. Tak bardzo spodobał mi się ten efekt, że będę się starała we wszystkich tego typu pracach to stosować. Taki "styl" można też podziwiać w kudłatym wisiorze, który efekt wyszedł mi o niebo lepiej, ale to też kwestia wprawy. :D W sumie to kolejny gotowy zwierz czeka by się zaprezentować, ale o tym niebawem.
Standardowo tłumaczę, że całość ma 9cm z czego zdjęcie jest 2x3cm, żeby nie było nieporozumień, że to wielgachna ramka do pokoju. Swoją drogą nie pogardziłabym, ale ilość modeliny w to włożonej zdecydowanie przerosłoby moją kieszeń. :D


piątek, 3 lutego 2017

45 powodów.. z żarówką

Witajcie!

Z okazji ważnego dla mnie święta chciałam zrobić prezent. Główkowałam trochę nad nim, ponieważ absolutnie nie miałam pojęcia co tak właściwie chcę zrobić. Przeglądałam Pinteresta nawet w poszukiwaniu inspiracji. Widziałam różne pomysły żarówkowe, ale jak dotąd nie przykuły mojej uwagi - skupiłam się na modelinie. Pierw myślę.. Będzie Lisek! Ale dalej myślę, że skoro dla tej jednej Jedynej osoby jestem "Mysiakiem" to bardziej figurka myszy się sprawdzi. Tak więc na pierwszy rzut wleciała do piekarnika myszka z modeliny. Przyznam, że jej oczy to utrapienie, jedno troszkę bardziej różniące od drugiego i to mnie najbardziej denerwuje w pracy. :D Ale nadal pracuję nad tym. 
Następnego dnia na ostatnią chwilę myślę "kurczę, wciąż jakoś tak mało". Myślę o popularnych "x powodów za.." i nawet nie wiem kiedy przypomniały mi się żarówki, jak ludzie tworzą z nich ciekawe rzeczy. A niechaj więc będzie żarówka z powodami! To też powstała, aż się dziwię, że jestem cała. :D 
Całość chciałam wykończyć czerwoną wstążeczką, ale jak na złość, akurat tego koloru 6mm brakowało mi, miałam 3cm czerwoną w kropeczki, ale taka szerokość to już zdecydowanie nie ten efekt więc zostało bez. Dodatkowo ostatecznie jako korka użyłam tej głównej karteczki, zwinęłam w rulonik. 
Teraz wiem, że jeszcze nie raz będę próbować wymyślać coś z żarówek - spodobało mi się to. :D
Zdjęcia w kiepskim świetle bo zabierałam się za to zdecydowanie za długo i skończyłam to późnym wieczorem. 



poniedziałek, 16 stycznia 2017

Absurdy ze zwierzakowego życia

Posiadając psa, kota czy inne zwierzę, a tym bardziej egzotyczne zdarzało Wam się usłyszeć nietypowy, dziwny czy wręcz arogancki komentarz? Albo absurdalna sytuacja? Większość zapewne odpowie tak. No właśnie, zawsze znajdzie się ktoś "mądrzejszy". Ja opowiem kilka przygód, które nam się przytrafiły, niekoniecznie należące do najmilszych..


wtorek, 10 stycznia 2017

Smoczydło w kaboszonie

Przedwczoraj zasiadłam do biurka i miałam pustkę. Totalną pustkę co mogłabym zrobić. Zaczęłam wałkować modelinę, ugniatać - po prostu się nią bawić. Robiłam zawijasy, dziurki, kulki i węże. Na tym ostatnim stanęłam i zaczęłam kombinować. Próbowałam więc zrobić coś na wzór wężosmoka. Przypomniałam sobie, że mam metalowe bazy do kaboszonów, które postanowiłam w tym celu wykorzystać. Smokowężowi ucięłam głowę i straciłam wenę. Wróciłam do tego dnia następnego. Na tło kaboszona postanowiłam rozwałkować na cienko czarną modelinę, a głowie smoka dorobić dodatki w kolorze żółtego neonu - przyznam, że trochę zainspirowałam się kolorami Spike'a z MLP. No i tak powstała ta zawieszka. Przyznam, że teraz do całości tło mi się średnio podoba bo się trochę zlewa z resztą, ale jak na pierwszy raz uważam, że wcale nie jest tragicznie. Mam jeszcze kilka takich baz więc teraz będę mogła się z nimi pobawić. ;)


środa, 4 stycznia 2017

Podsumowanie, czyli 2016 w skrócie


2016 rok już za nami. Rok jak rok, pełen przeżyć, wzlotów i upadków. Właśnie w nim postanowiłam ruszyć bardziej z blogiem, spróbować nowych technik, dzielić się z Wami moimi przeżyciami. Mój blog tak naprawdę zaczął żyć i z tego jestem bardzo szczęśliwa. Postanowiłam wyszczególnić ważne dla mnie wspomnienia w miesiącach, a Wam trochę przypomnieć co było na moim blogu. :)