piątek, 1 grudnia 2017

Psi język

Ostatnio natknęłam się na pewien filmik w internecie, w którym pies rzucił się na dziecko. To nie pierwszy taki filmik z jakim się spotkałam. Przeglądając komentarze na jego temat, niektóre wręcz buchające agresywnością wobec psa, postanowiłam, że o tym dziś napiszę.


Niektórzy wciąż żyją w przeświadczeniu, że pies to tylko pies. Pies, który kieruje się wyłącznie instynktami, bez jakiejkolwiek empatii. A najlepiej na łańcuch do pilnowania bo do tego tylko on służy.. Trochę temat rzeka. Tego typu osoby mają psa zupełnie nic o nim nie wiedząc. Bo, że pies to "tylko zwierzę" to wiadomo. Nie jest tak bardzo rozumny jak człowiek, któremu możemy choćby werbalnie przekazać czego się boimy czy czego sobie nie życzymy. Ze zwierzętami jest nieco inaczej. Pies ma także swoje potrzeby i odczuwa emocje, coś lubi, coś nie lubi, coś kocha czy nienawidzi. Zupełnie jak ludzie, każdy z nas jest inny. Co więcej psy potrafią informować nas o swoich odczuciach, ale nie każdy potrafi to dostrzec. I tu właśnie pojawia się problem, bo ta niewiedza okazuje się być bardzo niebezpieczna. I wcale nie musimy być behawiorystami by o tym wiedzieć. Dlatego też uważam, że nie każdy powinien posiadać zwierzę, większość z nich wcale nie jest "łatwych w obsłudze" dla laika. Ponadto psa trzeba umieć wychować - olewanie go, pozwalając dorastać w samotności nie kończy się dobrze. Pies, wbrew pozorom jest wymagającym zwierzęciem i trzeba umieć z nim pracować.
No to wiemy już, że psy mogą odczuwać dyskomfort, więc wychodzi na to, że nie przejawiają agresji bez powodu. To w takim razie jaki to powód? Choćby lęki, które nierzadko biorą się to właśnie z błędów z przeszłości, jeśli mamy psa po przejściach. Dlatego dziwię się osobom, które krzyczą - a raczej wręcz nachalnie narzucają osobie bez doświadczenia "Nie kupuj, adoptuj!" nie dopuszczając myśli, że ktoś chce kupić psa o danych predyspozycjach z hodowli (ale to temat na inny rozdział - i uprzedzając obrońców mówię tu tylko o tych przypadkach gdzie owi wyznawcy także głoszą, że rasowe nie potrafią kochać - bo z tym wytłumaczeniem się dość często spotkałam). Naprawdę fajna akcja, ale nie dla każdego. Nie każdy będzie potrafił poradzić sobie z takim psem. Dołączenie psa do naszej rodziny (skądkolwiek) musi być odpowiedzialną i przemyślaną decyzją - z psem należy pracować (i to nie tylko z tymi ze schroniska, ale z każdym), a nie zastępować go zabawką dla dziecka czy ozdobą naszego domu, tudzież fejmem na dzielni.
© Lili Chin / Doggiedrawings.net

Na filmiku pies ewidentnie pokazywał, że nie podoba mu się to co wyprawia z nim dzieciak. Co prawda nie szarpał go jakoś specjalnie, bardziej opierało się to na dotyku. Pies leżał bardziej skulony, uszy miał położone (obrazek powyżej poza 2, obrazek poniżej poza 11). Kolejny sygnał to wyraz yrazu pyska, przez który można było dostrzec, że psu wcale się to nie podoba. Ale matka.. tudzież "madka" - "Ojej, ale zabawne - będzie filmik na fejsika!". No i niestety skończyło się na pogryzieniu dziecka. Kto jest winny w tej sytuacji - dziecko, pies czy matka?

© Lili Chin / Doggiedrawings.net

Czytając komentarze natknęłam się na coś w rodzaju "Ale bydle! Powinni go uśpić!". Serio? A może trochę pomyślmy? Jesteśmy najwyżej w hierarchii, może zacznijmy używać mózgu. Ale wróćmy - tak jak wyżej wspominałam psim przejawem agresji nie jest jest jego własne "widzimisię". Psu może nie podobać się dotykanie w konkretnych miejscach. Tak jak i niektóre nie lubią konkretnej płci, palaczy, alkoholików czy dzieci. Tak, nie każdy pies musi lubić dzieci. Zupełnie jak ludzie. Jeśli w przypadku człowieka uszanujemy jego decyzję, to czemu nie zrobimy tego w przypadku psa? Najczęściej zwierzę czuje strach i atakuje w samoobronie.

Pies daje nam jasne sygnały ostrzegawcze poprzez ruchy/mimikę. Nie należy tego ignorować. Przestraszony bądź agresywny pies ma:
  • podkulony bądź opuszczony ogon
  • zjeżoną sierść
  • uszy położone do tyłu
  • zwężone źrenice
  • zmarszczony nos
  • lekko bądź bardziej uniesione boczne wargi - pokazuje zęby
  • obniżoną postawę - przykucnięty
  • wydaje odgłosy pomrukiwania/warczy

 Jak widać wcale nie wiele potrzeba by się tego nauczyć. A w wielu przypadkach może uratować nawet życie. Szanujmy siebie nawzajem.


17 komentarzy:

  1. Czytalam raz jak dziewczynke ugryzl ich pies. Rodzice poszli z nim do weterynarza zeby go uspic. Ale lekarz madry czlowiek dokladnie zbadal psa i sie okazalo ze dlugi drut mu wepchla do nosa. Caly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To straszne, że ludzie widzą tylko jedne wyjście - uśpienie. Behawiorysta wraz z zaangażowanym opiekunem mogą wiele zdziałać, ale tu trzeba też chcieć.. To smutne, że tak się dzieje - dlatego uuważam, że dzieci ze zwierzętami tylko pod nadzorem rodziców.

      Usuń
  2. Bardzo obrazowe ja jeszcze nie mam pieska ale jak córka dorośnie to na pewno pojedziemy razem do pobliskiego schroniska by przygarnąć pieska. Wspaniały wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że zdecydowaliście się na pieska ze schroniska, dacie mu drugie życie. Oby się chował jak najlepiej! Pozdrawiam. :)

      Usuń
  3. Wspaniały wpis. Dziękuję koleżanko. Kocham i uznaje takie podejście do psiaków!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam ten filmik i aż mnie trzęsło od głupich komentarzy...Ludzie czasem sa tak tępi (przepraszam za określenie,ale lepszego nie znalazłam). Według mnie nieodpowiedzialna matka, bo pies dawał sygnały ostrzegawcze. Powinna zabrać dziecko. Teraz tez zrobiła się jatka, bo w Suchym lesie jakiś psychopata podbiegł do kobiety, która szła na spacerze z amstafem na smyczy i facet wbił tak zwyczajnie nóż w kark psa!!! Przebił mu płuco. Zwierzak walczył o życie...Nie wiem czy z tego wyszedł, ale ponoć stan był stabilny.Komentarze pod tym zdarzeniem to kosmos: że agresywna rasa, że ktoś chciał się pewnie obronić (tak, bo każdy nosi ze sobą na spacer ostry nóż!!!!!), że pewnie sama się prosiła. Mnie takie komentarze naprawdę przerażają, bo widać, że tacy ludzie nie myślą. To przykre...dlatego w tym kraju jest tak jak jest;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkam w okolicach Poznania, więc też o tym słyszałam. Na zaginione/znalezione był wrzucony post z uwagą. Widziałam, że pies walczył o życie, ale nie byłam na bieżąco z tym czy żyje - muszę poszukać. Ale co do komentarzy to przyznam, że nie czytałam, ale to o czym piszesz jest przerażające. "Dziś ofiarą psychopaty pies, jutro człowiek..". Niestety takie sytuacje są na całym świecie, nie tylko u nas. :|

      Usuń
  5. Ludzie bardzo często spłaszczają istotę problemu. Nie widziałam filmiku. Nie widziałam komentarzy i cieszę się, bo nie znoszę ludzkiej głupoty!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ludzie muszą mieć świadomość, że zwierzę to nie zabawka i ma swoje uczucia. U nas jest dwójka dzieci, w tym niemowlę i trzy koty i zawsze dokładnie obserwujemy jak reagują na pomysły dzieciaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi! Cieszę się, że zwracacie na to uwagę. Małe dzieci w zabawie ze zwierzętami tylko pod nadzorem.

      Usuń
  7. Niestety pies też ma swoje uczucia i nie wszystko znieść może, a najgorsi są rodzice, którzy kupują psiaka do zabawy dziecku. Szkoda dziecka i psa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. I nie robimy tutaj zabójców z dzieci czy zwierząt, tylko dbamy o ich bezpieczeństwo. Niestety nie każdy o tym pomyśli.

      Usuń
  8. Mądry i ważny wpis! Każdy właściciel psa powinien go przeczytać. Sporo się nauczyłam i powiem Tobie, że wiele sygnałów ostrzegawczych,ktore opisujesz, działają też u kotów �� (których jestem wielką miłośniczką!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że te sygnały u większości zwierząt są podobne (przynajmniej jeśli mowa o ssakach). Cieszy mnie fakt, że wielu ludzi jest świadomych zachowań swoich pupili. :)

      Usuń
  9. Nie wiem, o ktorym filmiku mówisz. Nie mam też psa, ale planuję jednego przygarnąć i myślę, że znajdę i Ciebie cenne rady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to stary filmik, krąży na facebooku. Miło mi to czytać! :)

      Usuń
  10. To my jako ludzie jesteśmy odpowiedzialni za wychowanie zwierzaka. Taka jest prawda i nie można zwalać winy na psy :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za poświęcony czas na moim blogu. Zawsze odwiedzam swoich komentujących. Jeśli podoba Ci się tu, zostań ze mną na dłużej. Jesteś moją motywacją! :)

Proszę, nie umieszczaj linków. To równoznaczne ze spamem. Takie komentarze będą usuwane, mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Pozdrawiam i miłego dnia! :)