piątek, 25 sierpnia 2017

Jak wykonać psi portret, nie mając doświadczenia?

Psie portrety to mój ulubiony typ fotografii. Uwielbiam je wykonywać - ukazują dostojność naszego psa i wydobywają piękno. Na moim instagramie lub stronie możecie zobaczyć kilka psich portretów. Kiedyś dostałam pytanie jak je wykonuję. Postanowiłam podzielić się z Wami tym trickiem! :)



 Jeśli portrety z udziałem zwierzaków również Was zachwycają, ale nie macie pojęcia jak ustrzelić wyraźnie zdjęcie mam dla Was sztuczkę. Część już o niej na pewno słyszała, część nie - więc głównie do Was docieram moi drodzy. Są psiaki grzeczne, które potrafią zapanować nad emocjami i wytrzymać nieruchomo do zdjęcia - i to naprawdę szanuję! Jeśli Wasz psiak jest opanowany sztuczka ta Wam raczej zbędna. Natomiast jeśli Wasze piesy są szalone i nie potrafią wysiedzieć do zdjęcia i wychodzą one rozmazane jest na to rada. Do ustrzelenia takiego zdjęcia nie potrzeba jakiś predyspozycji czy profesjonalizmu fotografa. Jedyne czego potrzebujecie to.. żarcia. Tak, najlepszego żarcia pod słońcem. Takie, za które Wasz psiak da się pokroić. Rzekłabym kawałek parówki, ale nie każdy psiak lubi. Ale dobrze wiecie co wasze psiaki lubią najbardziej - i właśnie o to "coś najbardziej" mi chodzi. Torresowi mogę podstawić wszystko. Oto kilka zdjęć z mojej kolekcji. Efekty widzicie sami.
 Z Rusty'm jest trochę problem - pies dość wybredny, ulubionych smakołyków zaledwie garstka, ale kabanosy czy rybka jak najbardziej! Uprzedzając wielkich obrońców karmienia - nie, niekoniecznie moje psiaki dostają ten syf potem (mowa o kabanosach), ale nagradzane są. Ale żarełko to nie jedyny sposób by psu ustrzelić takie zdjęcie. Rusty jest wielkim maniakiem piłki. Poza piłką na podwórzu świata nie widzi. Więc jeśli jakiś psiak ma swoją ulubioną zabawkę lub kilka - możecie to wykorzystać.

Przechodząc do sedna. Jak to zrobić? Cóż, nasz sposób to.. Wzięcie piłki/przysmaku do ręki i przysłaniamy nim aparat, oczywiście od naszej strony. Robimy to w ten sposób by naszą nagrodę było widać, ponieważ wiem, że niektóre psiaki na pewno próbowałyby się wychylać i utrzymywać wzrokowy kontakt z jedzonkiem/zabawką.


No to jeszcze raz, co nam potrzebne? Dwie ręce, aparat oraz przysmak/zabawka.
Fotografowanie stało się prostsze, prawda?
 
Tutaj już praca z komendą:


A co do portretów fretek.. Cóż, to był zwykły fart. Ani na komendę, ani na żarcie. Przy nich trzeba wyczuć moment i w idealnym czasie go uwiecznić. Shaun'owi zdecydowanie łatwiej strzela się portrety, niejeden mam już w swojej kolekcji. :D


A Wasze psiaki do czego chętnie pozują? :)

25 komentarzy:

  1. Piękne! Moja psia córa na przysmaki reaguje i miłe słówka :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Z kotami jest trochę trudniej, ale często udaje mi się złapać dobre ujęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie !!! Że też nigdy na to nie wpadłam żey zrobić tak Pierniczkowi Hhihi . Dzięki za rady Kochana Moja :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Swoim myszkom też tak robiłam, choć większość z nich to byli urodzeni pozerzy. :D Chętnie obejrzałabym jakieś portreciki Pana Pierniczka. ♥

      Usuń
  4. Psy są wyjątkowo i naturalnie fotogeniczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Psa niestety nie mam, ale może masz jakiś pomysł jak fotografować dzieci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam dzieci, ale jeśli kiedyś będą to być może podzielę się jakąś radą. :)

      Usuń
  6. Ciekawy pomysł i świetne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja regularnie fotografuje mojego kochanego piecha. Ostatnio zrobiłam mu bardzo dostojne fotki;)Widać,że jest fotogeniczny;)A twoje zdjęcia są świetne i wskazówki też;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój trick tłumaczy to skupienie w oczach psa ☺️

    OdpowiedzUsuń
  9. ładne zdjęcia i super szablon :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne zdjęcia! Zachwycam się. Szkoda, że nie mam swoich psich modeli, bo sama bym im pocykała tysiące zdjęć. :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcia. Nie mam pieska, ale na pewno kiedyś się on pojawi w naszej rodzince ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój psiak póki co opornie współpracuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny efekt końcowy : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł! Jak tylko trochę pogoda się poprawi, będziemy testować porady :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobry pomysł ze sztuczka, chociaż moja Lilisia jest na tyle spokojna, że jest w stanie wysiedzieć tyle, ile jej pancia potrzebuje na cyknięcie foteczki :D

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za poświęcony czas na moim blogu. Zawsze odwiedzam swoich komentujących. Jeśli podoba Ci się tu, zostań ze mną na dłużej. Jesteś moją motywacją! :)

Proszę, nie umieszczaj linków. To równoznaczne ze spamem. Takie komentarze będą usuwane, mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Pozdrawiam i miłego dnia! :)