środa, 11 maja 2016

Owczarek Szkocki Collie - figurka

Dzisiejszy post będzie nawiązywał do poprzedniego, a mianowicie chodzi tutaj o figurkę. Jak sami widzieliście i czytaliście - nie była ona zbyt ładna i przyjęła ode mnie dość dużo negatywnej krytyki. Tak pomyślałam, że mam w szafce farbki akrylowe, które leżą i się kurzą. Postanowiłam więc wykończyć nos. Całość do dziś prezentowała się tak:

 Więcej zdjęć przed można zobaczyć w poprzednim poście. :)




Jednak oglądając ją nadal dręczyło mnie to, że wygląda nierealistycznie. Dziś więc usiadłam ponownie i zainspirowałam się Torresem. Już pokazuję efekty:




I żywa wersja. :D

Te jakby niedomalowania na czarnej sierści to celowy zabieg - Torres ma akurat przeplatane kolory jak widać na powyższym zdjęciu.
Przyznam, że nadal denerwują mnie te oczy, których nie mogłam zedytować. Jednak podoba mi się jego aktualna wersja. :)
 Aż myślę czy nie kupić jeszcze jakiś figurek i pobawić się trochę w to przemalowywanie. :D

3 komentarze:

  1. Świetnego masz psiaka! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super 🐕
    Mnie taka precyzyjna praca manualna pewnie wykonczylaby psychicznie 😂

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za poświęcony czas na moim blogu. Zawsze odwiedzam swoich komentujących. Jeśli podoba Ci się tu, zostań ze mną na dłużej. Jesteś moją motywacją! :)

Proszę, nie umieszczaj linków. To równoznaczne ze spamem. Takie komentarze będą usuwane, mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Pozdrawiam i miłego dnia! :)