wtorek, 1 sierpnia 2017

Powstanie Warszawskie • Patriotyczny naszyjnik

Witam was oficjalnie z nowym adresem strony! ♥
Wraz z nim zmodyfikowało się logo, mam nadzieję, że zmiana Wam się podoba. :)

Jakiś czas temu mama miała wizję na naszyjnik dla mojego brata. Poprosiła mnie więc o wykonanie takowego. Co prawda nie miała jakiegoś tam dokładnego obrazu jak to ma wyglądać, ale ważne, by skorzystać z sznurka kauczukowego! :D Moja wizja wyglądała tak by stworzyć po prostu sam symbol. Jednak mama zaproponowała, by znajdował się on w kaboszonie. Nie powiem, ułatwiło mi to znacznie sprawę. Wspominałam nieraz, że nie cierpię tworzyć małych elementów, a próbując stworzyć sam symbol co chwilę mi się albo rozlatywał, albo za bardzo go ugniotłam i stracił moją wizję perfekcyjnej równości.. :x  No więc odkąd wszedł pomysł by zrobić go w kaboszonie od razu wiedziałam co dać na tło. Mur idealnie mi się tu wkomponował. Cegły obskrobałam, gdzie nie-gdzie przybrudziłam i zaczęłam malować akrylami niczym chuligan po murze. Celowo nadany efekt zniszczenia - w końcu w życiu jeszcze ładnych, idealnych murów nie widziałam. :D Symbol miał trochę inaczej wyglądać - chciałam bardziej spontanicznie, a wyszedł prosto, ale chyba nie jest źle, co? Co prawda już po fakcie, ale chętnie wysłucham Waszej wizji na taki naszyjnik. :D


wtorek, 25 lipca 2017

Nie każdy wet to dobry wet

Dziś już znaczna większość zdaje sobie sprawę, że nie każdy weterynarz jest dobry. Niestety istnieją wciąż ludzie, którzy idą do najbliższego - bo blisko, bo tanio, bo skoro jest weterynarzem to się zna! Uważają go za świętość i są przekonani, że skoro siedzi w tym zawodzi to zna się absolutnie na wszystkim. Otóż nie, to tak nie działa. A przynajmniej byłabym szczęśliwa gdyby w ten sposób to funkcjonowało.

weterynarz pies
Photo by Austin Community College

piątek, 7 lipca 2017

Smocza Bransoletka

Cześć i czołem!

Pamiętacie Smoczydło w kaboszonie? A więc owe Smoczydło, zwane potocznie Spike'm doczekało się zaszczytu przyozdobienia bransoletki z rzemyków. Dodałam w sumie tutaj trochę mroczny klimat, a przywieszki z dostępnych w miarę przypasowałam do smoczej tematyki. Mam oprócz tego taką genialną zawieszkę smoka, ale niestety jest ona w kolorze starego złota więc niezbyt to pasowało tutaj. Na początku bransoletka miała po prostu dwa paski i zawieszki dyndały sobie łącząc się z kaboszonem. Jednak wpadłam na pomysł by ją trochę usztywnić, a więc stworzyć jakiś tam wzór inny niż po prostu dwa paski wzdłuż. Osobiście bardziej mi się coś takiego podoba i gdybym mogła zrobiłabym tych łączeń więcej, ale różnorodność zawieszek w tym temacie mi się skończyła. :D Początkowo zawieszki miały być przypięte w miejscach łączeń rzemyków, ale kółeczka były na to za małe, a większych aktualnie nie mam. Wtedy wydaje mi się, że efekt byłby lepszy przez to, że zawieszki miałyby swoje stałe miejsce. Muszę się zaopatrzyć więc w ciut większe. Postaram się też dodać zdjęcie jak leży na ręce, tylko pierw muszę wyjść z nią w plener.

A Wy co sądzicie? :)