2016 rok już za nami. Rok jak rok, pełen przeżyć, wzlotów i upadków. Właśnie w nim postanowiłam ruszyć bardziej z blogiem, spróbować nowych technik, dzielić się z Wami moimi przeżyciami. Mój blog tak naprawdę zaczął żyć i z tego jestem bardzo szczęśliwa. Postanowiłam wyszczególnić ważne dla mnie wspomnienia w miesiącach, a Wam trochę przypomnieć co było na moim blogu. :)
środa, 4 stycznia 2017
Podsumowanie, czyli 2016 w skrócie
2016 rok już za nami. Rok jak rok, pełen przeżyć, wzlotów i upadków. Właśnie w nim postanowiłam ruszyć bardziej z blogiem, spróbować nowych technik, dzielić się z Wami moimi przeżyciami. Mój blog tak naprawdę zaczął żyć i z tego jestem bardzo szczęśliwa. Postanowiłam wyszczególnić ważne dla mnie wspomnienia w miesiącach, a Wam trochę przypomnieć co było na moim blogu. :)
sobota, 24 grudnia 2016
Wesołych Świąt! :)
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składam Wam najszczersze życzenia - wesołych, pogodnych, a co najważniejsze wymarzonych i spędzonych w miłej atmosferze świąt. A przy okazji Szczęśliwego Nowego Roku, lepszego od poprzednich - spełnienia wyznaczonych celów i mnóstwo przyjemności. :)
| Koc zwinięty w rulonik jest mało oryginalny, więc dla mamy powstał misiu. :D |
życzy Shauni z łapkową ekipą. :)
środa, 7 grudnia 2016
Kudłate kolczyki
Cześć!
Pamiętacie ostatni Kudłaty wisior? Do kompletu powstały kolczyki! Jeden biały drugi w łaty. Przyznam, że trochę się namęczyłam bo mniejsze rzeczy są dla mnie większym wyzwaniem. No i nie lubię pracować z białą modeliną, ale to już chyba każdy wie dlaczego. Kolczyki to wkrętki, uznałam, że tak będą się efektywniej prezentować, ponieważ są płaskie z drugiej strony, a na wiszące nadawałyby się teksturowane z obu stron - jednakże to dla mnie zbyt wysoki level, miałam okazję pracować nad takimi włoskami jak robiłam Zwierzoramkę Torresa, którego do tej pory nie opublikowałam bo nie jestem zadowolona z tego efektu, gdzie zniszczyłam włoski bo musiałam robić przód. Ale wyszło całkiem nieźle, prawda? :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

